Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Niektórzy do tej pory nie mogą się przekonać do ciasta marchewkowego, a co dopiero do ciasta z cukinią ;) Nawet ja byłam zaintrygowana i od razu musiałam wypróbować przepis ;) Ciasto jest obłędne :) Intensywnie czekoladowe, miękkie i sprężyste. Ciężko poprzestać na jednym kawałku, a jest dość sycące ;) Cukinii wcale nie wyczujecie i nigdy byście się nie domyślili, że jest jednym z głównych składników – o tym sekretnym składniku wspominam dopiero jak wszyscy zjedzą ;) Dużym plusem jest fakt, że jest wilgotne i długo zachowuje świeżość.






Składniki:
  • 100 g masła
  • 500 g cukinii (2 nieduże)
  • 1 szklanka (150 g) cukru pudru
  • 400 g (2 i 3/4 szklanki) mąki orkiszowe (jeśli nie macie może być pszenna tortowa)
  • 1/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 50 g ciemnej posiekanej czekolady 
  • 1/2 szklanki oleju roślinnego np. słonecznikowego (można też użyć roztopionego masła)
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki maślanki, zsiadłego mleka lub kefiru

Dodatkowo:
  • cukier puder do posypania
  • borówka amerykańska, maliny, powidła śliwkowe


Masło i jajka wyjąć wcześniej z lodówki aby się ociepliły. Cukinie przyciąć na końcach i zetrzeć na tarce o małych oczkach, odmierzyć około 2 szklanki cukinii. Przygotować resztę składników, piekarnik nagrzać do 165 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Przygotować tortownicę o średnicy ok. 24 cm, posmarować ją tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia.

Do jednej miski przesiać mąkę razem z kakao, sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia, dodać sól, posiekaną czekoladę i dokładnie wymieszać, odstawić.

W drugiej misce, na większych obrotach miksera, utrzeć masło z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę (ok. 5 minut). Następnie dodać olej i dokładnie zmiksować na jednolitą gęstą masę (około 1 minuta). Kolejno dodawać jajka za każdym razem dokładnie miksując (po około 2 minuty).

Zmniejszyć obroty miksera i dodać do ubitej masy w 3 partiach sypkie składniki przeplatając je maślanką (dodać 1/3 sypkich składników i 1/3 maślanki, zmiksować, dodać znów kolejną porcję mąki i maślanki, zmiksować itd.). Na koniec zmiksować z cukinią.

Ciasto wyłożyć do tortownicy i wstawić do piekarnika. Piec przez 60 minut do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, ostudzić. Można posypać cukrem pudrem, polać czekoladą, udekorować owocami.



Smacznego!






Oryginalny przepis Kwestia Smaku.

Jesteście gotowi na 5 tabliczek czekolady w jednym cieście? ;) Tort jest obłędny! Z gatunku dość ciężkich, intensywnych ale miękkich. Nic tak nie pobudza zmysłów jak „odpowiednia” dawka czekolady ;) Krem to tylko dwa składniki, ale jednym z nich jest kajmak więc zrezygnowałam z oddawania cukru do ciasta, który był w oryginalnym przepisie.





Składniki na ciasto czekoladowe: 
  • 200 g czekolady gorzkiej 70%, posiekanej 
  • 200 g masła 
  • 1 szklanka (250 ml) mleka 
  • 3 jajka 
  • 150 g mąki pszennej tortowej 
  • 65 g (pół szklanki) kakao 
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 2 łyżki likieru kawowego



Składniki na krem czekoladowy: 
  • 2 puszki masy kajmakowej (1 puszka = 400 g), w temperaturze pokojowej 
  • 250 g czekolady gorzkiej 70%




Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 

W garnuszku umieścić masło i mleko. Podgrzewać, do roztopienia się masła. Dodać czekoladę, wymieszać, do jej roztopienia i otrzymania gładkiego sosu czekoladowego. Przestudzić. 

Do drugiego naczynia przesiać mąkę pszenną, kakao, sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia. 

Sos czekoladowy przelać do większej miski. Dodać jajka (w całości) oraz cukier i wymieszać rózgą kuchenną, do połączenia. Dodać przesiane suche składniki, likier kawowy, wymieszać do połączenia. 

Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać. 

Piec w temperaturze 165ºC przez 90 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. 



Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić. 

Masę kajmakową umieścić w misie miksera i rozpocząć miksowanie. Dodawać roztopioną czekoladę (może być ciepła, lecz nie gorąca), w kilku turach, cały czas miksując do otrzymania gładkiego kremu czekoladowego. 


Przestudzone ciasto przekroić na 3 równe blaty i przełożyć kremem czekoladowym. Kremem ozdobić również boki i wierzch tortu. Schłodzić w lodówce. Krem zastygnie. 

Tort udekorować czekoladowymi wiórkami. 

Przygotować czekoladowe rurki. W tym celu czekoladę (50 g) roztopić w kąpieli wodnej. Płynną, rozsmarować równą i cienką warstwą na stalowej blaszce (od strony zewnętrznej) lub marmurowym blacie. Kiedy czekolada zastygnie, ale jednocześnie będzie wciąż plastyczna przy pomocy ostrego stalowego przyrządu kuchennego (np. noża, skrobaczki) formować rurki z czekolady: trzymając ostrą stroną do dołu, prawie pionowo, nachylając lekko do zewnątrz zeskrobywać czekoladę z blaszki lub blatu. 

Tort przechowywać w lodówce. Najlepszy i najsmaczniejszy jest wyciągnięty z lodówki 45 - 60 minut przed podaniem.

Smacznego! 




Oryginalny przepis Moje Wypieki.
Zbliżają się walentynki więc nie ma cudowniejszego sposobu na wyrażenie uczuć jak własnoręcznie zrobione słodkości ;) Będzie obłędnie i królować będzie czekolada, w oszałamiającej ilości ;)

Moja pierwsza propozycja to cytrynowe trufle w czekoladzie. Słodkie w sam raz, z orzeźwiająca nutą cytrynowa. Mascarpone nadaje im kremowo-musowej konsystencji. Zdecydowanie polecam ;)






Składniki na ok. 25 szt.:

  • 250 g serka mascarpone
  • 1 szklanka pełnego mleka w proszku
  • 200 g białej czekolady
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny

Dodatkowo:
  • 150 g mlecznej czekolady



Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, przestudzić. Z cytryn otrzeć skórkę, z jednej wycisnąć sok.

W misie miksera umieścić serek mascarpone, mleko w proszku, dodać roztopioną czekoladę i zmiksować na puszystą, jednolita masę. Powoli i stopniowo dolewać sok z cytryny, cały czas miksując. Dodać skórkę otartą z cytryn i zmiksować.

Masę przełożyć do miseczki, przykryć folią spożywczą, schłodzić przez 2 - 3 godziny w lodówce. Kiedy masa zgęstnieje na tyle, że będzie można z niej formować kulki, wyjąć z lodówki. Formować trufelki wielkości orzecha włoskiego, układać na talerzyku. Schłodzić (można przez całą noc).

Schłodzone trufelki obtaczać w czekoladzie roztopionej w kąpieli wodnej lub w cukrze pudrze. Warto je 10 minut wcześniej włożyć do zamrażarki, by czekolada zastygała na nich natychmiastowo.

Przechowywać w lodówce.


Smacznego!




Oryginalny przepis Moje Wypieki.
Ekspresowe, intensywnie czekoladowe trufle z delikatną kawową nutą. Idealne na świąteczne, słodkie podarunki. Jeśli spodziewacie się małych łakomczuchów rekomenduję użyć kawy bezkofeinowej i aromatu kawowego. Bardzo polecam :)




Składniki na około 21 sztuk:
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 250 g serka mascarpone, w temperaturze pokojowej
  • 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej, rozpuszczonej w 1 łyżce gorącej wody i wystudzonej
  • 1 łyżka likieru kawowego
  • 1 szklanka zmielonych migdałów (lub orzechów laskowych), bez skórki

Dodatkowo:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki oleju
  • Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (nad parą wodną). Lekko przestudzić.


Serek mascarpone bardzo krótko zmiksować, tylko do lekkiego napuszenia (kilka sekund). Dodać wystudzoną kawę, likier, wymieszać.

Do masy serowej dodać lekko przestudzoną czekoladę, krótko zmiksować (tylko do połączenia, nie za długo, by masa się nie zwarzyła). Wsypać migdały i wymieszać.

Masę umieścić w miseczce, przykryć folią spożywczą, schłodzić w lodówce do czasu, aż z masy będzie można formować trufelki.

Czekoladę wraz z olejem roztopić w kąpieli wodnej.

Schłodzone trufle zanurzać z czekoladzie, odkładać na papier do pieczenia. Dowolnie udekorować, schłodzić.

Smacznego!






Oryginalny przepis Moje Wypieki.


Znakomita propozycja dla miłośników czekolady i nie tylko. Intensywnie czekoladowe, słodkie ciasto bez mąki oraz puszysta bita śmietana – rozkosz podniebienia ;) Pięknie się prezentuje i doskonale sprawdza się jako oryginalna alternatywa dla tortu. Przepis z książki Nigella Gryzie.






Składniki na ciasto:
  • 250 g ciemnej czekolady (zawierającej min. 70% kakao)
  • 25 g miękkiego masła
  • 6 jajek: 2 całe, 4 z żółtkami oddzielonymi od białek
  • 175 g cukru
  • 2 łyżki likieru Cointreau (niekoniecznie)*
  • starta skórka z 1 pomarańczy (niekoniecznie)

Dodatkowo:
  • 500 ml śmietany kremówki
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub dwie łyżeczki cukru wanilinowego
  • 1 łyżka likieru Cointreau (niekoniecznie)*
  • 1/2 łyżeczki gorzkiego kakao do posypania


Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni C. Dno tortownicy wyłóżcie papierem do pieczenia.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej, dodać masło i poczekać aż się rozpuści. Odstawić do przestygnięcia.

2 całe jajka i 4 żółtka ubić na jasną puszystą pianę z 75 g cukru. Następnie delikatnie połączyć z czekoladą z masłem, likierem i skórką z pomarańczy.

W drugiej misce ubić białka i pod koniec ubijania dodawać cukier (100 g) łyżka po łyżce, aż do uzyskania błyszczącej piany.

Najpierw dodać kilka łyżek piany z białek do masy czekoladowej, wymieszać, a następnie całą masę czekoladową przełożyć do białek. Gotowe ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy i pieczcie 35-40 minut albo do chwili, gdy ciasto wyrośnie i popęka, a środek nie będzie już płynny (u mnie 60 minut). Ostudzić ciasto w formie lub na metalowej kratce – środek będzie się zapadał w miarę stygnięcia ciasta – i o taki efekt właśnie nam chodzi ;)

Śmietanę ubić z ekstraktem waniliowym (lub cukier wanilinowy) i likierem. Zagłębienie ciasta wypełnić śmietaną i wierzch ciasta opróżnić kakao.


* Można zastąpić aromatem pomarańczowym.



Smacznego!









Propozycja na nadchodzące Halloween. Czekoladowe babeczki z Coca-Colą: smaczną, choć o kiepskiej reputacji ;) Można zastąpić ją innym napojem, a nawet wodą, warunek - gazowaną. Bąbelki są tu istotne - nadają muffinom lekkości. Całość dopełnia intensywnie czerwony krem i chorągiewki z potworkami.







Składniki na 12 babeczek:
  • 200 g mąki pszennej np. tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 160 g ciemnego cukru muscovado
  • 150 ml napoju gazowanego typu Coca - Cola
  • 100 ml oleju słonecznikowego
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii


Składniki na krem:
  • 170 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1 i 1/4 szklanki cukru pudru
  • 200 g serka kremowego typu philadelphia
  • barwnik spożywczy czerwony w żelu (ilość wedle uznania) 

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

W jednym naczyniu wymieszać suche składniki: mąkę pszenną, proszek do pieczenia, kakao, cukier. Przesiać, odłożyć.

W drugim mokre - roztrzepane jajka, colę, olej, wanilię.

Połączyć zawartość obu naczyń, mieszając krótko, tylko do połączenia się składników.

Foremkę do muffinów wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasta, do 3/4 wysokości papilotki. Piec w temperaturze 175ºC (bez termoobiegu) przez około 25 minut lub dłużej do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

Masło utrzeć z cukrem pudrem do uzyskania jasnego i puszystego kremu (mikserem przez kilka minut). Następnie dodać serek kremowy, nie zaprzestając ucierania. Na samym końcu do kremu wmiksować barwniki. Schłodzić przez 30 - 45 minut.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną nasadką i udekorować babeczki. Na koniec udekorować chorągiewkami.

Przechowywać w lodówce do 5 dni.



Smacznego!










Oryginalne przepisy Moje Wypieki.